Programy partnerskie mogą być stosunkowo łatwym i przyjemnym sposobem na zdobycie dodatkowego źródła zarobku, jednak wiele osób wciąż podchodzi do nich nieco sceptycznie. Czy rzeczywiście jest się czego obawiać, w rozmowie z nami wyjaśnia Bartosz Urbaniak, właściciel restauracji, przedsiębiorca i uczestnik programu partnerskiego UpMenu. 

Twoja restauracja korzysta z systemu UpMenu już 3 lata, a kilka miesięcy temu zostałeś naszym partnerem afiliacyjnym. Czy możesz powiedzieć, z czego wyniknęła ta decyzja?

To prawda, współpracuję z Wami od dłuższego czasu, a do sieci afiliacyjnej dołączyłem stosunkowo niedawno. Zdałem sobie sprawę, że to doskonała okazja na zdobycie dodatkowego wynagrodzenia i szkoda byłoby z niej nie skorzystać, zwłaszcza że mam możliwość włączenia do sieci swoich własnych partnerów czy znajomych z branży gastronomicznej.  

Jakie możliwości i wyzwania zobaczyłeś w tym rodzaju współpracy?

Przede wszystkim możliwość dochodu pasywnego. Teraz moim źródłem zarobku jest nie tylko moja własna restauracja, ale też prowizja z afiliacji. Co do wyzwań, to chyba największym było to, żeby z mojego linka afiliacyjnego skorzystały nie jedna, czy dwie restauracje, ale dziesięć i więcej. W końcu im więcej poleceń tym więcej korzyści dla mnie 🙂 

Czy jest jeszcze jakaś inna kwestia, oprócz finansowej, która przekonała Cię do dołączenia do naszego programu partnerskiego?

Na pewno fakt, że cała opieka nad restauracjami, które z mojego polecenia zaczynają korzystać z Waszego narzędzia, pozostaje po Waszej stronie. Prowadząc własny biznes, nie miałbym czasu na szczegółowe objaśniania, jak funkcjonuje system, a tak przynajmniej wiem, że zostawiam moich klientów w dobrych rękach. 

Muszę przy okazji przyznać, że bardzo się cieszę, że udało nam się przekształcić naszą współpracę w prawdziwe partnerstwo. Liczę, że będzie ono długoterminowe i wspólnie będziemy osiągać zamierzone cele. 

Bardzo dziękujemy za miłe słowa, takie opinie są dla nas niezwykle cenne. 
Jaką masz radę dla tych, którzy się wahają przed dołączeniem do naszego programu lub sceptycznie podchodzą do tego kanału sprzedażowego?

Tak naprawdę nic się na tym nie traci, a można jedynie zyskać. Oczywiście sporo zależy od zaangażowania, zwłaszcza na początku. Jeśli ktoś “nie siedzi” w sektorze gastronomicznym, będzie musiał włożyć nieco więcej wysiłku, ale im więcej kontaktów pozyskujesz, im bardziej zagłębiasz się i poznajesz branżę, tym łatwiej.  

Czy jest coś, czego obawiałeś się przed nawiązaniem z nami współpracy partnerskiej? 

Tak, faktycznie była obawa, czy restauratorzy, którzy skorzystają z mojego linka afiliacyjnego, zostaną z UpMenu na dłużej, czy też będą rezygnować, np. po miesiącu czy też dwóch. Ich rezygnacja odbijałaby się przecież na mnie. Co prawda sam korzystam z UpMenu i wiem, że jest to świetne narzędzie, ale zastanawiałem się, czy każdemu będzie odpowiadać tak samo jak mi. I rzeczywiście zdarzyło się, że ktoś nie chciał kontynuować subskrypcji, ale były to bardzo marginalne przypadki. Na szczęście rynek gastronomiczny jest na tyle duży, że zdobycie nowych klientów nie stanowi większego problemu. 

Powiedziałeś, że zdobywanie nowych klientów nie stanowi większego problemu. Czy możesz zdradzić swój tajny sposób na ich pozyskiwanie?

Nie zdradzę mojego know-how, ale mogę powiedzieć, że największą siłę sprawczą mają kontakty osobiste i social media 🙂 

Autor: Agata Kubiak - Padkowska

Pracuje w UpMenu na stanowisku Customer & Partners Program Specialist, a do jej kluczowych obowiązków należy nawiązywanie relacji z potencjalnymi klientami i partnerami biznesowymi.

Zobacz profil

Wypróbuj za darmo, bez zobowiązań przez pierwsze 7 dni